Celnicy korzystają z nowych uprawnień i zarządzają konwoje. “Nasze standardy postępowania są niższe od standardów rosyjskich“ – komentuje ekspert

Celnicy korzystają z nowych uprawnień i zarządzają konwoje. “Nasze standardy postępowania są niższe od standardów rosyjskich“ – komentuje ekspert

Celnicy korzystają już z nowych uprawnień, które otrzymali wraz z wejściem w życie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Zdarza się, że zarządzają konwój tzw. wrażliwych towarów, który ma zapobiegać ewentualnym oszustwom podatkowym. Przewoźnicy są zaniepokojeni perspektywą wysokich kosztów za wynajęcie konwoju i opóźnień wynikających z długich procedur.

Portalowi tvn24bis.pl o swoich doświadczeniach opowiedział przewoźnik, który zajmuje się transportem oleju rzepakowego z Niemiec do Polski.  “Narzekał, że na każdym przejściu polsko-niemieckim celnicy zmuszają firmy transportowe do wynajęcia konwoju, który dowiezie ich do miejsca docelowego w Polsce” – czytamy na stronie.

Jak informuje portal, pojazdy są zatrzymywane zaraz po przekroczeniu granicy z Niemcami i w dalszą trasę mogą ruszyć dopiero po przybyciu konwoju i przeprowadzeniu całej procedury. Oczekiwanie na konwój i sporządzenie szczegółowego protokołu trwają nawet kilka godzin.

Firmy transportowe tracą jednak nie tylko czas, ale i pieniądze. I to niemałe pieniądze. Koszt konwoju jednej ciężarówki to ok. 1700 złotych netto.

Poważne utrudnienie dla polskich przewoźników

Maciej Wroński z TLP dosadnie komentuje sprawę: “Możliwość zarządzania przez służby celne obligatoryjnego konwoju dla towarów „wrażliwych” zbliża nas do naszych wschodnich sąsiadów – Rosji. Przy czym u naszego sąsiada reguły „gry” są jasne. Jeżeli wartość towarów przekracza określoną kwotę, której nie zabezpieczają gwarancje celne lub towar objęty embargiem przewożony jest do Kazachstanu, to automatycznie pojazdy muszą jechać w konwoju. Pozwala to przewidzieć koszty całej operacji transportowej. U nas, decyzja o konwojowaniu jest fakultatywna i uznaniowa, co pozwala na sformułowanie tezy, iż nasze standardy postępowania są niższe od standardów rosyjskich. Ta uznaniowość wraz z kosztami konwoju przerzuconymi na przedsiębiorców nie pozwala określić ostatecznych kosztów przewozu, co może spowodować praktyczne konsekwencje – zahamowanie wymiany towarowej. A to już jest poważna sprawa, gdyż swoboda wymiany towarowej jest jednym z czterech fundamentów Unii Europejskiej.”

Cały materiał: https://transplace.eu

0