Jak przygotować firmę transportową na zmiany prawa pracy? Kto i w jaki sposób wpływa na regulacje powstające w Brukseli? Jak skutecznie pozyskiwać kierowców i zwiększać efektywność operacyjną, gdy koszty rosną, a marże pozostają pod presją? Wokół tych pytań koncentrowało się Spotkanie Liderów Branży Transportowej, które Transport i Logistyka Polska zorganizowała 21 października 2026 r. w Hotelu Arche w Częstochowie.
Konferencja zgromadziła przedstawicieli przedsiębiorstw transportowych oraz ekspertów zajmujących się legislacją, kontrolą transportu i rozwiązaniami dla biznesu. Program połączył analizę otoczenia regulacyjnego z dyskusją o codziennym zarządzaniu firmą. Uczestnicy rozmawiali zarówno o decyzjach podejmowanych na poziomie krajowym i unijnym, jak i o rozwiązaniach, na które przedsiębiorcy mają bezpośredni wpływ: organizacji pracy, polityce kadrowej, wyposażeniu floty czy wykorzystaniu technologii.
Spotkanie otworzył Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska, przedstawiając aktualne projekty organizacji. Mówił o rozwoju Akademii TLP, która zapewnia firmom członkowskim dostęp do praktycznej wiedzy ekspertów, oraz o dwóch przygotowywanych raportach. Pierwszy, autorstwa prof. Petera Klausa, jednego z najbardziej cenionych europejskich ekspertów w dziedzinie logistyki i transportu drogowego, dotyczy europejskiego rynku przewozów całopojazdowych. Drugi przedstawi opinie przewoźników o barierach w działalności, działaniach rządu i potrzebnych zmianach.
— Za każdą barierą, o której mówimy administracji, stoją konkretne firmy, miejsca pracy i decyzje inwestycyjne. Dlatego łączymy doświadczenia przewoźników z analizami ekspertów, a naszym członkom dajemy wiedzę potrzebną w codziennym zarządzaniu. Chcemy, żeby głos branży przekładał się na konkretne decyzje – podkreślił Maciej Wroński.
Prawo pracy pod lupą. Głos branży ma znaczenie
Pierwszą część konferencji poświęcono zmianom prawa pracy i ich konsekwencjom dla przewoźników. Robert Lisicki, radca prawny z kancelarii C&C Chakowski & Ciszek / Konfederacja Lewiatan, omówił zagadnienia dotyczące wynagrodzeń, przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji, a także regulacji pracy za pośrednictwem platform cyfrowych.
W jego wystąpieniu mocno wybrzmiało znaczenie udziału organizacji pracodawców w procesie legislacyjnym. Ekspert wskazał na istotną rolę TLP w przedstawianiu skutków projektowanych przepisów dla przedsiębiorstw transportowych. Jako przykład przywołał propozycję zmiany zasad ustalania wynagrodzenia minimalnego, która zakładała nieuwzględnianie w nim premii, prowizji i dodatków. Jak relacjonował, argumenty TLP dotyczące m.in. rozliczania pracy za granicą i wpływu takiej zmiany na koszty przedsiębiorstw pomogły przekonać stronę publiczną do odstąpienia od tego rozwiązania.
To przykład pokazujący, dlaczego w konsultacjach potrzebne są konkretne dane i wiedza o funkcjonowaniu branży. Rozwiązanie oceniane z perspektywy ogólnych założeń może bowiem wywoływać daleko idące skutki w przedsiębiorstwach, których pracownicy wykonują zadania w różnych państwach i systemach prawnych.
Dużo uwagi Robert Lisicki poświęcił również przejrzystości wynagrodzeń. Wyjaśniał różnicę między tym pojęciem a powszechnie używanym hasłem „jawności płac”, wskazując na znaczenie wartościowania stanowisk oraz jasnych zasad kształtowania wynagrodzenia. Podkreślał przy tym skalę pytań i uwag zgłaszanych przez środowisko pracodawców do projektowanych rozwiązań.
Szczególne zainteresowanie wzbudził temat platform cyfrowych. W transporcie i logistyce aplikacje oraz zautomatyzowane systemy są coraz częściej wykorzystywane do przydzielania zadań, monitorowania ich realizacji i współpracy z podwykonawcami. Dlatego dyskusja o regulacjach pracy platformowej ma dla tej branży znacznie szerszy wymiar, niż mogłyby sugerować przykłady przewozu osób czy dostaw posiłków.
— Liczy się charakter usługi, a nie sama nazwa utożsamiana na co dzień z platformą cyfrową — podkreślił Robert Lisicki.
W dyskusji pojawiły się obawy dotyczące zarządzania podwykonawcami, z których część to mikro przedsiębiorcy, osobiście wykonujący przekazywane cyfrowo zlecenia przewozu rzeczy lub osób. Choć inwestują we własne pojazdy, ponoszą koszty ich eksploatacji, odliczają VAT, to w świetle projektowanych przepisów mogą zostać uznani za pracowników. Z perspektywy rynku przewozów drogowych istotne jest to, aby regulacje uwzględniały rzeczywisty charakter takiej działalności i nie prowadziły do podważania samodzielności gospodarczej wyłącznie ze względu na sposób komunikacji czy organizowania przewozu.
„Jeden na jeden”: kto naprawdę pisze zasady gry w Brukseli?
Kolejnym punktem programu była nowa formuła rozmów TLP — „Jeden na jeden”. Do dyskusji zatytułowanej „Kto naprawdę pisze zasady gry w Brukseli?” Maciej Wroński zaprosił Kingę Grafę, zastępczynię dyrektora generalnego ds. europejskich i dyrektorkę Biura Konfederacji Lewiatan w Brukseli.
Spotkanie pozwoliło spojrzeć na unijne procesy decyzyjne z perspektywy reprezentacji polskiego biznesu. Dla branży transportowej to temat o szczególnym znaczeniu: regulacje europejskie bezpośrednio wpływają na warunki prowadzenia działalności, koszty oraz możliwości konkurowania na międzynarodowym rynku.
Bezpośrednia formuła rozmowy nadała tej części konferencji wyraźną dynamikę. Dyskusja przyciągnęła uwagę uczestników i wzbudziła emocje, otwierając przestrzeń do spojrzenia na Brukselę przez pryzmat interesów przedsiębiorstw oraz skuteczności ich reprezentowania.
Do tego punktu programu będzie można wrócić także po konferencji. Już niedługo na kanałach TLP udostępnimy pełne nagranie rozmowy do odsłuchania.
Oko w oko z ITD. Techniczne szczegóły, realne konsekwencje
Po przerwie kawowej uczestnicy spotkali się z Rafałem Kasprzykiem, zastępcą Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, reprezentującym WITD w Katowicach. Wystąpienie „Oko w oko z krokodylem. Za co naprawdę karze ITD?” poświęcono praktyce kontroli oraz problemom, które mogą skutkować stwierdzeniem naruszeń.
Prelegent przedstawił materiały dotyczące działalności kontrolnej inspektoratu, weryfikowania uprawnień kierowców oraz najczęściej stwierdzanych nieprawidłowości. Szczególnie ożywioną dyskusję wywołała kwestia aktualizacji oprogramowania tachografów.
Na konkretnym przykładzie omówiono sytuację, w której czynności serwisowe i kolejne badanie urządzenia wiązały się z koniecznością sprawdzenia wersji oprogramowania. Dyskusja pokazała, jak istotne dla przewoźnika mogą być informacje zawarte w dokumentacji technicznej i na wydrukach z tachografu.
— Jeżeli pojazd jedzie na badanie okresowe tachografu, to należy mieć z tyłu głowy kwestię sprawdzenia, czy oprogramowanie nie trzeba podnieść na poziomy wyżej — wskazał Rafał Kasprzyk.
Uczestnicy pytali również o podział odpowiedzialności między przewoźnikiem, producentem urządzenia a warsztatem wykonującym badanie i kalibrację. Zwracali uwagę na sytuację przedsiębiorcy, który kupuje pojazd z homologowanym urządzeniem, korzysta z usług uprawnionego serwisu i oczekuje potwierdzenia jego prawidłowego działania.
Wymiana opinii dotyczyła zarówno praktyki kontrolnej, jak i zasadności obciążania przewoźników konsekwencjami problemów związanych z oprogramowaniem. Ze strony TLP wybrzmiała zapowiedź dalszego wyjaśniania tej kwestii w rozmowach z administracją. Dla firm wykonujących przewozy międzynarodowe szczególnie ważne pozostaje także to, jak do tych samych zagadnień podchodzą służby kontrolne w poszczególnych państwach.
Rentowność zaczyna się od organizacji firmy
Ostatnią część merytoryczną stanowiła debata „Taniej w biznesie to już było, a pracowników nie brakuje…”, moderowana przez Romana Jarosiewicza, menedżera sprzedaży w Egala/Boekestijn. Wzięli w niej udział:
- Krzysztof Głogowski, dyrektor Polska i Europa Środkowo-Wschodnia w ZF Digital Solutions International;
- Tomasz Kujawa, członek zarządu i dyrektor handlowy Pozkrone S.A.;
- Marcin Sojda, dyrektor H.Z. Transport;
- Janusz Rachwał, dyrektor ds. klientów strategicznych w Truck-Care.
Punktem wyjścia była presja kosztowa i trudność w pozyskiwaniu pracowników. Rozmowa szybko jednak przeszła do praktyki: jakie działania pomagają firmom utrzymywać zespoły i sprawniej wykorzystywać dostępne zasoby?
Kierowcę trzeba pozyskać — i dać mu powód, żeby został
Marcin Sojda przedstawił doświadczenia H.Z. Transport w rekrutacji i utrzymaniu kierowców. Mówił o finansowaniu szkoleń i rozszerzania uprawnień oraz o programie poleceń pracowniczych, który w jego ocenie należy do najskuteczniejszych narzędzi pozyskiwania kandydatów.
Polecenie ma przy tym wartość wykraczającą poza samą rekrutację. Kandydat otrzymuje informacje od osoby, która zna przedsiębiorstwo od środka i potrafi opowiedzieć o rzeczywistych warunkach pracy. Firma zyskuje natomiast lepszą możliwość poznania przyszłego pracownika i ograniczenia ryzyka niedopasowania wzajemnych oczekiwań.
— Pieniądze to naprawdę już nie wszystko, czego oczekuje kierowca — zaznaczył Marcin Sojda.
Wśród czynników wpływających na pozostanie w firmie wskazywał elastyczne systemy pracy, przewidywalność wyjazdów i powrotów oraz warunki odpoczynku. Duże znaczenie ma także zwykła, uczciwa rozmowa. Kierowcy znają problemy występujące w codziennej pracy i potrafią proponować usprawnienia, których wdrożenie nie zawsze wymaga dużych nakładów finansowych.
Dyskusja objęła również otwieranie zawodu na nowe grupy kandydatów, w tym kobiety i osoby z niepełnosprawnościami. Paneliści dzielili się doświadczeniami pokazującymi, że indywidualna ocena możliwości pracownika pozwala dostrzec potencjał także tam, gdzie wcześniej dominowały stereotypowe wyobrażenia o zawodzie kierowcy.
Komfort i bezpieczeństwo stają się standardem
Perspektywę rynku wynajmu pojazdów przedstawił Janusz Rachwał z Truck-Care. Zwrócił uwagę, że oczekiwania wobec wyposażenia ciężarówek zmieniają się wraz z rozwojem technicznym pojazdów i rosnącą świadomością przedsiębiorców oraz kierowców.
— Oczywiście musimy dbać o jakość tej kabiny, o jej komfort, o bezpieczeństwo, o systemy — podkreślił Janusz Rachwał.
Przestronna kabina, klimatyzacja postojowa czy rozwiązania wspomagające bezpieczną jazdę coraz częściej należą do podstawowych oczekiwań, szczególnie w transporcie międzynarodowym. Jednocześnie konfiguracja pojazdu powinna odpowiadać charakterowi wykonywanych przewozów. Inne potrzeby ma firma realizująca dalekie trasy, inne przedsiębiorstwo działające w wyspecjalizowanym segmencie rynku.
Oszczędności, których nie widać w cenie zakupu
Tomasz Kujawa, członek zarządu i dyrektor handlowy Pozkrone S.A., wskazywał, że przy presji na obniżanie stawek przewozowych szczególnego znaczenia nabiera koszt wieloletniej eksploatacji sprzętu. O opłacalności inwestycji decydują również trwałość naczepy, zabezpieczenie antykorozyjne i zaplecze serwisowe. Ofertę producentów uzupełniają telematyka, części zamienne oraz kontrakty pozwalające planować obsługę pojazdów.
— Przewoźnicy poszukują nieustannie oszczędności, aby być konkurencyjnymi na międzynarodowym rynku transportowym— podkreślił Tomasz Kujawa.
Przedstawiciel Pozkrone mówił także o obawach producentów związanych z wymaganiami emisyjnymi i metodologią VECTO, wskazując na ryzyko wzrostu cen sprzętu oraz ograniczenia jego możliwości przewozowych. Szans na poprawę efektywności upatrywał natomiast w szerszym wykorzystaniu dłuższych zestawów, pozwalających przewozić więcej ładunku przy mniejszej liczbie przejazdów. Podkreślał przy tym potrzebę uwzględniania doświadczeń biznesu przy projektowaniu europejskich regulacji.
Technologia, która usprawnia codzienną pracę
Krzysztof Głogowski z ZF Digital Solutions International mówił o wykorzystaniu technologii do wspierania kierowców i zespołów operacyjnych. Wskazywał, że na szerokie zastosowanie autonomicznych pojazdów trzeba jeszcze poczekać, natomiast już dziś firmy mogą korzystać z rozwiązań ułatwiających komunikację, wdrażanie nowych pracowników i realizację procedur.
Ma to szczególne znaczenie w zespołach międzynarodowych. Zintegrowane systemy pomagają przekazywać instrukcje w języku kierowcy, porządkować kolejne etapy zadania i dostarczać do biura informacje potrzebne do planowania transportu oraz obsługi klienta.
— Systemy mają zebrać nam informacje, położyć je na stole i my mamy na podstawie swojej wiedzy, którą mamy, podjąć decyzję — mówił Krzysztof Głogowski.
Do tego wątku nawiązał Roman Jarosiewicz, opisując zmiany w pracy dyspozytorów. Integracja narzędzi wewnętrznych i systemów klientów oraz automatyzacja powtarzalnych czynności pozwalają zwiększać liczbę obsługiwanych pojazdów. Pracownik może poświęcić więcej uwagi sytuacjom wymagającym oceny i reakcji, ponieważ część informacji trafia do systemu bez konieczności ich ręcznego przepisywania.
— Jeden człowiek może wykonywać więcej operacji, bo rzeczy, które są proste, automatyczne, powtarzalne, robią się same — zauważył Roman Jarosiewicz.
Ważne rozmowy także poza sceną
Wymiana doświadczeń rozpoczęła się już 20 października podczas wieczornego spotkania networkingowego. Następnego dnia uczestnicy kontynuowali rozmowy w przerwach między wystąpieniami oraz podczas lunchu kończącego konferencję.
Kuluary były miejscem porównywania rozwiązań stosowanych w przedsiębiorstwach, konsultowania konkretnych problemów i nawiązywania kontaktów. Do tych rozmów odwoływali się także paneliści, rozwijając na scenie wątki podjęte poprzedniego wieczoru.
Spotkanie w Częstochowie pokazało, jak silnie łączą się dziś kwestie regulacyjne i operacyjne. Decyzje ustawodawców wpływają na koszty i zasady działania przedsiębiorstw, a skuteczność firm zależy również od jakości zarządzania, relacji z pracownikami oraz wykorzystania dostępnych narzędzi. Dlatego w programie TLP jest miejsce zarówno na rozmowę z ekspertami i przedstawicielami administracji, jak i na otwartą wymianę doświadczeń między przedsiębiorcami.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom i prelegentom za obecność, pytania oraz zaangażowanie w dyskusję o przyszłości branży transportowej.



















































