Za nami kolejna edycja targów TransLogistica Poland, najważniejszego wydarzenia dla sektora transportu, spedycji i logistyki w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak co roku, Transport i Logistyka Polska była aktywnym uczestnikiem debat i wystąpień eksperckich, a także gospodarzem wielu branżowych spotkań, które w tym roku przyniosły wyjątkowo ciekawe wnioski.
Nasza obecność na targach miała przede wszystkim charakter merytoryczny – skupiliśmy się na kluczowych wyzwaniach, przed jakimi stoją przedsiębiorcy transportowi: rosnących kosztach, presji regulacyjnej, transformacji środowiskowej i potrzebie budowania partnerskich relacji w łańcuchu dostaw. Jednocześnie był to także czas intensywnych rozmów z członkami TLP, przedstawicielami firm spedycyjnych, logistycznych, producentów oraz nadawców ładunków. Targi, jak co roku, potwierdziły, że branża TSL potrzebuje dialogu, współpracy i wspólnego działania.
Stabilność w niepewnych czasach
Pierwszego dnia targów Artur Kalisiak, dyrektor ds. projektów strategicznych TLP, wystąpił w debacie „TSL 2025/26 – koszty, ryzyko i płynność. Jak utrzymać stabilność w niepewnych czasach?”, zorganizowanej przez firmę Malcolm – członka Transport i Logistyka Polska. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że utrzymanie rentowności w dzisiejszym, niestabilnym otoczeniu wymaga aktywnego zarządzania ryzykiem i elastycznego podejścia do kosztów. Podkreślił, że przedsiębiorcy transportowi zmagają się od dłuższego czasu z wieloma wyzwaniami, a do jednych z nich należy zaliczyć zbyt długie terminy płatności za wykonywane usługi transportowe.
W badaniu przeprowadzonym przez TLP kilka miesięcy temu ponad 90% respondentów przyznało, że na co dzień spotyka się z terminami płatności za usługi transportowe wynoszącymi więcej niż 30 dni. Natomiast ponad połowa uczestników badania wskazała, że terminy płatności wynoszą od 60 do 120 dni. Tym samym przewoźnicy niejako kredytują swoich kontrahentów. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i należy kwestię tę uregulować na poziomie UE.
Zmiana przepisów krajowych niewiele by dała, gdyż ogromną część kontrahentów polskich przewoźników stanowią firmy zarejestrowane w innych krajach. Należy również na poziomie UE zaprzestać wciąż stosowanego początku liczenia terminu płatności uzależnionego od otrzymania przez kontrahenta papierowej wersji faktury i listów przewozowych. W dobie cyfryzacji tego typu praktyki nie powinny być stosowane celem przedłużania, i tak przesadnie długich już, terminów płatności za wykonane usługi transportowe.
Kto będzie rządził rynkiem TSL w 2030 roku?
Z kolei prezes TLP, Maciej Wroński, uczestniczył w debacie „Transport 2030: innowacje, platformy i kapitał – kto naprawdę będzie rządził polskim TSL?”, która zgromadziła przedstawicieli firm od lat kształtujących kierunki rozwoju branży. Obok prezesa TLP na scenie zasiedli: Jacek Magdziarek, Head of Sales CEE w Trans.eu Group (firma członkowska TLP), Krzysztof Gasiewski, Regional Director w ROHLIG SUUS Logistics (firma członkowska TLP), oraz Natallia Karpik, Head of Business Development w E100.
Dyskusja skupiła się na wyzwaniach, które definiują przyszłość rynku – cyfryzacji procesów, wykorzystaniu danych, rozwijającej się roli sztucznej inteligencji, a także wpływie ekologii i polityki klimatycznej na działalność przewoźników. Prezes Wroński podkreślił, że na rynku już dzisiaj istnieją bardzo dobre narzędzia wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem logistyczno-transportowym. Są bardzo dobre systemy TMS, dostawcy usług cyfrowych udostępniają platformy cyfrowe ułatwiające i upraszczające kontakt nadawców z przewoźnikami, a sztuczna inteligencja może być wykorzystywana na dużą skalę wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z powtarzalnymi procesami wymagającymi żmudnego przetwarzania licznych danych.
Niestety – zdaniem Prezesa TLP – mniejsze przedsiębiorstwa nie potrafią w pełni wykorzystywać wszystkich funkcjonalności oferowanych na rynku narzędzi, a same narzędzia nie spełniają wymagań rynkowych w zakresie standaryzacji i interoperacyjności. Natomiast co do odpowiedzi na główne pytanie debaty o „rządzenie” rynkiem transportowym, to zdaniem Wrońskiego, na rynku jest miejsce zarówno dla platform cyfrowych, dla operatorów logistycznych, dla spedycji, jak i dla małych przewoźników. I jeszcze długo tak będzie. Przynajmniej do czasu wdrożenia na szeroką skalę pojazdów autonomicznych.
Zielony Ład i nowe obowiązki dla transportu
Drugiego dnia targów Maciej Wroński przedstawił prezentację „Transport drogowy w obliczu zmian rynkowych i legislacyjnych”, skupiając się na realnych konsekwencjach unijnej polityki klimatycznej dla przewoźników. Wskazał, że ciężkie pojazdy – choć stanowią tylko 2% floty – odpowiadają za 28% emisji transportu drogowego, dlatego stały się głównym celem regulacji pakietu Fit for 55, który zakłada redukcję emisji CO₂ nowych pojazdów o 45% do 2030 r. i aż 90% do 2040 r.
Wroński podkreślił, że sposób dochodzenia do celów dekarbonizacyjnych w transporcie drogowym, narzucony przez unijne ustawodawstwo, budzi wiele wątpliwości. Monizm technologiczny, czyli uznanie elektryfikacji za jedyną słuszną drogę do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych jest jego zdaniem ślepą uliczką. I powoduje, że zakładane cele będą bardzo trudne do osiągnięcia w taki właśnie sposób. Dziś udział samochodów elektrycznych w ciężkim transporcie to zaledwie ciężarówek 0,1% wszystkich ciężarówek wykonujących przewozy rzeczy. Jeszcze gorzej jest w transporcie pasażerskim, gdzie na rynku nie ma żadnych elektrycznych autobusów umożliwiających przewozy ponad regionalne, krajowe lub międzynarodowe.
Dlatego też, według Prezesa TLP, koniecznym jest zrewidowanie założeń polityki dekarbonizacyjnej tak, aby umożliwiała ona wybór różnych technologii. I o ile pojazdy elektryczne sprawdzają się w dystrybucji i dostawach kurierskich, o tyle transport na dłuższe dystanse powinien mieć możliwość wykorzystywania alternatywnych źródeł zasilania, zapewniających neutralność klimatyczną, takich jak HVO100, bioLNG lub paliwa syntetyczne.
Niestety odpowiedzią Komisji Europejskiej na słabe tempo elektryfikacji nie jest rewizja przyjętych założeń, ale nowa inicjatywa dotycząca obowiązkowej dekarbonizacji flot korporacyjnych, która obejmie większość przewoźników. Trwające konsultacje pokazują duże zaangażowanie branży – również z Polski, która sprzeciwia się nakładaniu obowiązku zakupu określonej liczny pojazdów elektrycznych.
Relacje nadawca–przewoźnik w trudnych czasach
Trzeci dzień targów przyniósł jedno z najważniejszych wystąpień Macieja Wrońskiego – prezentację „Relacje nadawca–przewoźnik w czasach kryzysu na rynku przewozów drogowych”, opartą na wynikach badań TLP. Dane przedstawione podczas wystąpienia były niepokojące:
- 95% przewoźników ocenia, że umowy przewozowe zawierają zapisy niekorzystne lub krzywdzące,
- ponad 78% deklaruje brak możliwości negocjacji warunków kontraktu,
- a 92% doświadcza wydłużonych terminów płatności, często przekraczających 30, a nawet 60 dni.
Wroński wskazał, że obecny model współpracy w wielu przypadkach prowadzi do trwałej nierównowagi stron, której skutkiem są negatywne konsekwencje gospodarcze i społeczne: spowolnienie, rozwój szarej strefy, a nawet ryzyko przeregulowania rynku. Zwrócił jednak uwagę, że rozwiązaniem nie są sztywne taryfikatory czy kolejne zakazy, lecz promowanie dobrych praktyk i uczciwego partnerstwa biznesowego.
Debata o wyzwaniach sektora
Bezpośrednio po prezentacji TLP odbyła się debata „Jak przedsiębiorcy radzą sobie z aktualnymi wyzwaniami w sektorze TSL”, z udziałem przedstawicieli czołowych firm transportowych i logistycznych. W dyskusji uczestniczyli:
- Jarosław Bartczak, Dyrektor Generalny XPO Transport Solutions Poland,
- Marek Bekas, Dyrektor Van Huët Glasstransport Polska,
- Magdalena Szaroleta, Dyrektor Zarządzająca Maszoński Cargo Group Logistics,
- Łukasz Wróblewski, Starszy Kierownik Planowania Floty Międzynarodowej FM Logistic.
Debatę moderował Marek Szymański z TSL Media Group.
Paneliści podzielili się doświadczeniami z codziennego funkcjonowania w warunkach dużej zmienności rynku – rosnących kosztów, niedoboru kierowców oraz presji regulacyjnej. Wspólnym wnioskiem dyskusji było to, że branża potrzebuje więcej wzajemnego zaufania i przejrzystości w relacjach biznesowych, a także większego zaangażowania organizacji branżowych w procesy legislacyjne, które dziś w coraz większym stopniu wpływają na warunki prowadzenia działalności.
Deregulacja w branży TSL – wspólny głos organizacji
Ostatniego dnia targów odbyła się jeszcze jedna ważna debata, w której udział wziął prezes TLP Maciej Wroński. Wraz z Janem Buczkiem (ZMPD), Piotrem Kamińskim (Pracodawcy RP) oraz Robertem Lisickim (Konfederacja Lewiatan) rozmawiali o potrzebie deregulacji w branży TSL. Dyskusję poprowadził Krystian Mielniczuk z redakcji TSL Biznes.
Panel poruszył aktualne i głośne tematy, w tym zakres uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy wobec osób wykonujących swoje obowiązki w formule B2B, a także problem braku rzetelnej oceny skutków regulacji podczas prac legislacyjnych, zarówno w Polsce, jak i na poziomie Unii Europejskiej.
Uczestnicy zgodzili się, że nadmierna regulacja i biurokracja coraz częściej utrudniają działalność przedsiębiorców, zamiast ją wspierać. Wspólny wniosek był jednoznaczny: tam, gdzie interesy branży są zbieżne, trzeba działać razem – ponad podziałami organizacyjnymi – by skutecznie artykułować potrzeby całego sektora i polskiej gospodarki.
Współpraca zamiast rywalizacji
TransLogistica Poland 2025 była dla zespołu TLP nie tylko miejscem debat, ale przede wszystkim przestrzenią do spotkań z członkami, partnerami i przedstawicielami administracji. W ciągu trzech dni odbyliśmy dziesiątki rozmów – o codziennych wyzwaniach przewoźników, o kierunkach rozwoju branży, ale też o wspólnych działaniach, które mogą poprawić funkcjonowanie rynku.
Wystąpienia i debaty z udziałem ekspertów TLP pokazały wyraźnie, że polski transport drogowy stoi u progu dużych zmian. O przyszłości decydować będzie nie tylko technologia, ale przede wszystkim zdolność do współpracy i dialogu w ramach branży. Transport i Logistyka Polska będzie dalej aktywnie wspierać przedsiębiorców w tym procesie – poprzez analizy, inicjatywy eksperckie oraz reprezentowanie interesów branży wobec decydentów krajowych i europejskich.























