Związek pracodawców „Transport i Logistyka Polska” (TLP), wspólnie z przedstawicielami MAN Truck & Bus Polska, IVECO Poland, LONTEX (SUPERPANTHER), Ford Trucks Polska, Renault Trucks Polska, Volvo Trucks Poland oraz Daimler Truck Polska (Mercedes-Benz Trucks), wystosował pilny apel do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) o natychmiastowe przyspieszenie obsługi wniosków w programie wsparcia dla zeroemisyjnych pojazdów kategorii N2 i N3.

Nowoczesna branża transportowa musi opierać się na różnorodności technologicznej, która pozwala przewoźnikom elastycznie zaspokajać rosnące i coraz bardziej zróżnicowane potrzeby ich klientów. Część tych potrzeb dotyczy obecnie obszaru zrównoważonego rozwoju, a w szczególności znaczącego zmniejszenia śladu węglowego w łańcuchach dostaw. Włączenie do flot ciężkich pojazdów elektrycznych i budowanie zróżnicowanego zaplecza technologicznego jest dla przewoźników drogą, aby sprostać tym wymaganiom.

– Należy przy tym, pamiętać o szerszym kontekście rynkowym – komentuje Maciej Wroński Prezes TLP – Zagraniczni konkurenci od lat korzystają ze skutecznego wsparcia swoich rządów w transformacji klimatycznej. Takiego wsparcia pozbawieni są natomiast ci polscy przewoźnicy, którzy zdecydowali się odważnie postawić na pojazdy zeroemisyjne, przez co z każdym miesiącem zwłoki tracą swoją rynkową konkurencyjność.

Jak podkreślają sygnatariusze apelu,  rządowy program dopłat to jeden z kluczowych instrumentów służących uruchomieniu rynku zeroemisyjnego transportu ciężkiego w Polsce. Niestety, mimo uruchomienia naboru 30 maja 2025 r., proces ten jest obecnie zablokowany. Przedsiębiorcy, którzy otrzymali pozytywną ocenę swoich wniosków, od wielu miesięcy tkwią w stanie niepewności, czekając na zawarcie ostatecznych umów.

Taka sytuacja rodzi szereg bardzo poważnych konsekwencji dla przewoźników, producentów i klientów:

  • Uniemożliwia terminowe wdrożenie pojazdów do obsługi zakontraktowanych operacji logistycznych.
  • Generuje ryzyko niewywiązania się z kontraktów, utraty klientów oraz naliczenia kar umownych.
  • Grozi utratą zarezerwowanych terminów produkcyjnych, wzrostem cen pojazdów oraz zmianą warunków leasingowych.
  • Może skutkować rezygnacją wielu firm z projektów zeroemisyjnych oraz całkowitą utratą zaufania do instrumentów wsparcia publicznego.

W apelu, sygnatariusze domagają się niezwłocznego zakończenia procesu kontraktacji oraz dostarczenia każdemu wnioskodawcy konkretnego i realnego harmonogramu dalszego procedowania. Branża oczekuje również pilnego spotkania roboczego z NFOŚiGW w celu wypracowania planu naprawczego.

Wdrożenie realnej różnorodności technologicznej we flotach wymaga stabilnego otoczenia. Sukcesu programu ekologicznego nie mierzy się bowiem wysokością dostępnej alokacji, lecz liczbą pojazdów, które faktycznie wyjadą na drogi i zaczną realizować bezemisyjne przewozy.