26 maja 2026 r. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się spotkanie poświęcone finalnemu etapowi prac nad nowelizacją unijnych przepisów dotyczących koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz ich przyszłemu stosowaniu w praktyce – szczególnie w kontekście określania siedziby przedsiębiorstwa dla celów ubezpieczeń społecznych.
Choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, wszystko wskazuje na to, że do kryteriów według, których oceniana jest ta siedziba, dojdzie obrót przedsiębiorstwa. Jeśli pracodawca będzie osiągał większość obrotów z usług związanych z konkretnym jednym państwem, to musi się liczyć z tym, iż władze tego państwa domagać się będą odprowadzania składek za świadczącego usługi pracownika do miejscowego odpowiednika ZUS-u.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej, w tym wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, prezes ZUS Dorota Bieniasz wraz z zespołem ekspertów oraz przedstawiciele branży transportowej, w tym Transport i Logistyka Polska (TLP).
Rząd: zmiany będą, ale możliwe jest ich przyjazne stosowanie
Wiceminister Sebastian Gajewski podkreślił, że choć zmiany w unijnych regulacjach są nieuniknione, Polska dostrzega przestrzeń do ich wdrażania w sposób ograniczający negatywne skutki dla przewoźników – Zmiany będą, ale chcemy państwu pokazać przestrzenie interpretacyjne, które – w naszej ocenie – mogą uwzględniać wrażliwość branży i realnie doprowadzić do sytuacji, w której od strony konkurencyjności i warunków prowadzenia biznesu w transporcie międzynarodowym niewiele się zmieni względem obecnego stanu – powiedział minister Sebastian Gajewski.
Jak zaznaczył, podobne podejście dostrzegają również przedstawiciele Komisji Europejskiej, którzy w rozmowach eksperckich wskazywali możliwość stosowania nowych przepisów w sposób ograniczający negatywny wpływ na polski sektor transportowy.
ZUS: obrót nie może automatycznie przesądzać o miejscu opłacania składek
Prezes ZUS Dorota Bieniasz zapewniła, że Zakład analizuje nowe regulacje z założeniem utrzymania atrakcyjności polskiego systemu ubezpieczeń społecznych i maksymalnego zachowania możliwości wydawania zaświadczeń A1 – Chcemy wydawać A1 tak, aby jak najlepiej odpowiadać na potrzeby przedsiębiorców, a jednocześnie utrzymywać wpływy składkowe do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych – podkreśliła Dorota Bieniasz.
Szczegółowe założenia interpretacyjne przedstawił dyrektor ZUS odpowiedzialny za obszar A1. Wskazał, że mimo zmian definicja „siedziby” przedsiębiorstwa nie ulega rewolucyjnej przebudowie.
Według przedstawionego stanowiska obrót przedsiębiorstwa ma pozostać jedynie jednym z elementów oceny, a nie kryterium rozstrzygającym – Niedopuszczalne byłoby uznanie, że wyłącznie kryterium obrotów przesądza o właściwym ustawodawstwie. Rozporządzenie wymaga uwzględniania całokształtu okoliczności – miejsca rejestracji, prowadzenia działalności, zaplecza administracyjnego czy miejsca zawierania umów – wskazał przedstawiciel ZUS.
ZUS zapowiedział również indywidualne podejście do oceny spraw oraz wykorzystanie przepisów przejściowych tam, gdzie będzie to możliwe.
Ministerstwo Infrastruktury: celem pozostaje utrzymanie składek w Polsce
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślił, że celem działań administracji jest nie tylko ochrona przewoźników, ale również utrzymanie wpływów do polskiego systemu zabezpieczenia społecznego – Zależy nam na tym, aby polski ZUS miał wpływy, a nie ponosił uszczerbku. Jednocześnie chcemy uniknąć sytuacji, w której polscy przewoźnicy byliby zmuszani do odprowadzania składek do systemów innych państw członkowskich – powiedział Stanisław Bukowiec.
TLP: kluczowe ryzyko leży poza Polską – w praktyce innych państw UE
W imieniu Transport i Logistyka Polska głos zabrał prezes Maciej Wroński, który podziękował administracji za intencje zmierzające do ograniczenia negatywnych skutków nowych regulacji. Jednocześnie wskazał, że główne obawy branży wykraczają poza krajową interpretację przepisów – Nie mieliśmy wątpliwości, że z polskim ZUS-em będziemy w stanie rozmawiać i znajdować rozwiązania. Nasz niepokój dotyczy czegoś szerszego – tego, jak nowe przepisy zostaną wykorzystane przez organy innych państw członkowskich przeciwko polskim przedsiębiorcom – powiedział Maciej Wroński.
Prezes Wroński zwrócił uwagę, że od lat polscy przewoźnicy mierzą się m.in. we Francji z zarzutami dotyczącymi miejsca prowadzenia działalności i próbami podważania modelu świadczenia usług transgranicznych – Ta zmiana, nawet jeśli dziś wydaje się symboliczna, może stać się dla niektórych państw punktem zaczepienia do prowadzenia sporów wobec polskich przedsiębiorców. O to od początku toczyła się nasza walka – podkreślił Wroński.
Wroński podniósł wątpliwość, co do deklarowanej przez resort pracy i ZUS, korzystnej krajowej interpretacji nowych regulacji. Wskazał, że zgodnie z nowymi przepisami szczegółowe zasady określające państwo, w którym mają być odprowadzane składki ubezpieczeń społecznych, ma określać Komisja Administracyjna. – To rozwiązanie jest sprzeczne z prawem traktatowym, a w szczególności z tzw. doktryną Meroni, zakazującą delegowania uprawnień do instytucji nie będących organami Unii Europejskiej. I jako takie powinno być w tym zakresie zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez Polskę – podsumował Prezes TLP.
Jednocześnie wskazał, że już wkrótce, rosnące krajowe koszty pracy, mogą spowodować, że problem związany z nowymi przepisami sam się rozwiąże. Po prostu zabraknie przewoźników, których przeniesie się do państw, gdzie te koszty są niższe, a pozostali staną się niekonkurencyjni.




















