O co chodzi w sporze o 11,5 tony? Polskich absurdów drogowych ciąg dalszy

O co chodzi w sporze o 11,5 tony? Polskich absurdów drogowych ciąg dalszy

O administracyjnych ograniczeniach w dostępie do polskiej infrastruktury drogowej napisał portal ekonomiczny FORSAL w obszernym artykule Konrada Majszyka pt. „O co chodzi w sporze o 11,5 tony? Polskich absurdów drogowych ciąg dalszy”.

Czytamy w nim m.in., że „dzisiejsze ograniczenia nośności są fikcją, bo gdyby służby kontrolne zaczęły bezwzględnie egzekwować te zasady, to na krawędzi stanęłoby wiele gałęzi gospodarki. Np. betoniarki obsługujące budowy i cysterny dowożące paliwo do stacji wywierają nacisk 11,5 t na oś (były projektowane na rynek europejski, a nie polski).”

Dlatego: „Przedsiębiorcy z „Koalicji 11,5” proponują wprowadzenia możliwości korzystania z całej sieci infrastruktury drogowej dla normatywnie załadowanych pojazdów w celu załadunku lub rozładunku (nie tylko w transporcie międzynarodowym, ale też krajowym), a także ułatwienia dla transportu kontenerów, czyli transportów intermodalnych.”

Więcej w artykule: http://forsal.pl/artykuly/994264,o-co-chodzi-w-sporze-o-11-5-tony-polskich-absurdow-drogowych-ciag-dalszy.html

Translate »